poniedziałek, 12 kwietnia 2010

134,135,136,137,138...

W minionym smutnym weekendzie, myśli starałam się kierować w stronę pracy. Nie wiem jak wy, ale kiedy jest mi smutno lub też mam ogrom myśli praca pozwala mi się trochę uspokoić, zobaczyć różne rzeczy z innej perspektywy. W ten weekend zapoznawałam się dla mnie z zupełnie obcym materiałem jak czesanka, filc itd... A tutaj widać moje pierwsze kroki ...





NIEAKTUALNE


NIEAKTUALNE

2 komentarze:

  1. Pierwsze są takie zabawne,w sam raz na pochmurne i smutne dni

    OdpowiedzUsuń